Gry na opak. Wirtualna turystyka.
Blog > Komentarze do wpisu

Antidota

Dear Visitor

Właściwie nie wiem, czemu tu zbłądziłeś ani czego tacy gracze mogą szukać na moim blogu. Wszystkie objawy wskazują jednak, że jesteś w trakcie przechodzenia gry akcji z segmentu premium lub w fazie tuż "po przejściu". Nie tłumacz się i nie zaprzeczaj; odkąd tego doświadczyłam, nie tak łatwo mnie zwieść. W tej szopie notce znajdziesz podręczną amunicję apteczkę.

 

Na uspokojenie

tales of cosmos The Old Tree 

Najpierw wyhamuj. Spróbuj dla odmiany skupić wzrok na przedmiocie poruszającym się miarowo, w ślimaczym tempie, gdzieś w bezpiecznej przestrzeni, najlepiej na monotonnym, minimalistycznym tle.  Zrelaksuj się. Możesz wykorzystać do tego małe ziarenko zagubione w kosmosie w The Old Tree, debiutanckiej miniaturce z Węgier. Trochę tam mroczno, ale chyba nie boisz się ciemności. W ten sposób wyrównamy przyspieszony rytm serca, ukoimy rozedrgane mięśnie całego ciała. Wkrótce palce przestaną się ślizgać po klawiaturze. Po przywróceniu podstawowych funkcji organizmu będziemy kontynuować kurację.

 

Na oczyszczenie (nie mylić z przeczyszczeniem)

 January music_game

Detoksykacja wnętrza to terapia długotrwała. Na początek dla zwalczenia adrenalinowego kaca zastosujemy lek wypróbowany w wielu stresujących sytuacjach: muzykę w płatkach śniegu. Pomaga otrząsnąć się z negatywnych emocji, łagodzi nastrój, wypogadza, wrażliwe jednostki wprawia w stan błogości. Przetestowane na własnej skórze. Wiele razy January pomógł mi zniwelować frustrację i powstrzymać się od niepotrzebnych słów lub udziału w internetowej dyskusji prowadzącej donikąd. Można stosować bez ograniczeń, ale zalecam przez pierwszy tydzień trzy razy dziennie, potem profilaktycznie co wieczór przez kwadrans. 

 

Na poprawienie sprawności umysłowej

shaun the sheep game  

 

Gra prowadziła cię za rączkę, wskazywała kierunek, nie dała szans na dojście do czegoś własną drogą. Pozbawione wyzwań szare komórki nieco się rozleniwiły, trzeba je znowu zacząć stymulować. Na rozgrzewkę proponuję jakieś spokojne, lecz wymagające główkowania zajęcie, na przykład pasterstwo w Shaun the Sheep. Owce to takie Złe Ptaki wśród gier logicznych. Tylko nie ptaki? Rozumiem, jakiś uraz ornitologiczny. W takim razie poćwiczmy zdolność kojarzenia we Flower Insects. Pomóc dziewczynce skompletować garderobę każdy przecież potrafi, nieprawdaż? Uprzedzam jednak, że gry o małych dziewczynkach bywają trudniejsze niż gry o dużych chłopcach. Wiem, co mówię. 

 

hanamushi insect flowers   

 

Testy na...

Na razie wystarczy jeden: test Enu (Akiry Noyamy)  - zagraj w Click, po czym zastanów się, ile to trwało i dlaczego tak krótko.

 

 

środa, 29 lutego 2012, tetelo
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/03/06 18:24:57
Tetelo, przez Ciebie uzależniłem się od Shaun the Sheep. Ta gra jest genialna (podobnie, zresztą, jak serial).
-
Gość: JMD, mail1.polityka.com.pl
2012/03/07 08:32:36
Zagrałem wczoraj w Shauna - co za cudowna gierka. Dziękuję Autorce za te już minione, i przyszłe, chwile wzruszenia przygodami dzielnej i pomysłowej owcy. Z mojego punktu widzenia szkoda tylko, że w grze nie można używać shotguna ;)
JMD
-
2012/03/07 10:26:01
No to mamy baców dwóch, owieczki trzy.
JMD, nie martw się, pewnie w następnej części będą shotguny, a może nawet headshoty (cokolwiek to znaczy).