Gry na opak. Wirtualna turystyka.
Blog > Komentarze do wpisu

Merry or marry

Wokół świąteczne dekoracje, wszędzie stoją choinki, rozbrzmiewają kolędy. A jednak nie zapowiada się tradycyjna opowieść wigilijna. To chyba nie są wesołe święta, czyżby nadeszły Marry Christmas?

 

 

piątek, 21 grudnia 2018, tetelo

Polecane wpisy

  • Egipt: eksploracja i edukacja

    Temat poruszałam wielokrotnie, choćby w notce o porzuconym projekcie kanału Discovery, a co jakiś czas tu i ówdzie wzdychałam : Ach, gdybyż jakaś gra przeniosł

  • Byłam stadem piżmowołów

     Los tak chciał. Mogłam być osłem albo paprocią, ale los zdecydował, że na początku będę piżmowołem. Dobrze wybrał, ponieważ dzięki temu poznałam nowe s

  • Gaworzenie Edyty

    Pustka i nuda, plus trochę frustracji - tyle mi zostanie. Taka była moja odpowiedź na tytułowe pytanie ( What remains of Edith Finch ) na początku znajomości z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Elum, 31.133.22.*
2018/12/23 13:35:38
Więc sugerujesz, że nie jest to lekka, świąteczna przygodówka w klimacie "Kevina"? Szkoda, miałem ochotę w ostatnim tygodniu br. zagrać w coś lekkiego i sympatycznego.

Na pocieszenie obejrzę sobie "Lśnienie". Podobno fajna komedia familijna: www.youtube.com/watch?v=KmkVWuP_sO0
-
2018/12/23 18:35:02
To nie jest Kevin, i bardzo dobrze, ale w moim odczuciu klimat Gray Dawn wcale nie kłóci się ze świąteczną atmosferą, choć może trochę bardziej stosowny byłby na Wielkanoc, zwłaszcza na Wielki Tydzień. Nie jest tak strasznie, jak piszą. Mówi to osoba, która nigdy nie była w stanie obejrzeć Lśnienia (tego oryginalnego) do końca, a z całej serii The Walking Dead zna tylko pierwsze 14 minut, bo dalej zaczynają się rzeczy obrzydliwe i rażące moje uczucia religijne. Tutaj był może jeden moment przekraczania tabu, ale generalnie nie odczuwam moralnych skrupułów czy estetycznego dyskomfortu, bo GD jest przede wszystkim przepiękna i absolutnie wyjątkowa. Na etapie 2/3 lub 3/4, bo jeszcze nie ukończyłam.